CHOROBY ZBROJNIKÓW - czyli jak nie dać się spuścić w kanał

 

Jak wszystko co żyje tak i nasze zbrojniki posiadają granice wytrzymałości na określone warunki zewnętrzne. Nie są im obce różne pasożyty i chorobotwórcze bakterie. Ale zacznijmy od określenia źródeł chorób naszych glonków. Generalnie można podzielić je na dwie grupy: choroby przywleczone z zewnątrz oraz nabyte (rozwinięte) z powodu naszej niestaranności, awarii sprzętu etc.

Przede wszystkim  ZAPOBIEGAMY !!!

 

Aby zmniejszać do minimum ryzyko zachorowania rybek należy przestrzegać kilku podstawowych akwarystycznych zasad:

1.
Glonkom należy zapewnić warunki hodowlane zgodnie z ich gatunkowymi wymaganiami, co opisane zostało w zakładce HODOWLA. Czyli zapewniamy odpowiednie wyposażenie zbiornika (grotki, korzenie), filtrację, napowietrzanie, temperaturę wody, karmienie etc. Nie przepełniamy zbiornika nadmierną ilością ryb, stosujemy urozmaiconą dietę. Niewłaściwe warunki będą zwiększać stres i osłabiać układ odpornościowy, który zbrojniki mają nawiasem mówiąc całkiem nieźle rozwinięty.
Większy stres = większe ryzyko zachorowalności ryby, ze zgonem włącznie.

2.
 Nie wkładamy do akwarium byle czego, czyli:
- akwarium dokładnie czyścimy i płuczemy przed użyciem;
- zdobyte/zakupione podłoże przygotowujemy przynajmniej dobrze je przepłukując pod bieżącą wodą - wskazane przegotowanie;
- zakupione rośliny dobrze jest również przepłukać pod bieżącą wodą, usuwamy wszystkie zepsute/podgnite ich fragmenty, sprawdzamy czy nie ma na nich widocznych przynajmniej gołym okiem dziwnych narośli czy jaj, w razie potrzeby również dezynfekujemy;
- korzenie, których tak bardzo zbrojniki potrzebują, umieszczamy tylko odpowiednio spreparowane;
- jeżeli posiadamy kilka zbiorników starajmy się stosować do każdego z nich oddzielnych narzędzi typu siatki, rurki itp. Możemy w ten sposób zapobiec przeniesieniu ewentualnej choroby do innych zbiorników.

3.
Usuwamy niezwłocznie ze zbiornika ryby padnięte lub wykazujące oznaki zachorowania (pasożyty, narośla, przekrwienia, "dziwne" nieregularne pływanie).

4.
Usuwamy niezjedzone pokarmy.

5.
Zdobytych ryb, niezaleźnie od źródła ich pochodzenia, nigdy nie powinniśmy wrzucać od razu do naszego docelowego zbiornika, jeżeli trzymamy w nim inne ryby. Ryby powinny przejść KWARANTANNĘ, im dłuższą tym lepszą. Większość chorób, jeżeli takowe przywleczemy z rybą, powinna się ujawnić max do 2 miesięcy i taki też okres kwarantanny jest zalecany. Trudno nam oczywiście doczekać się wpuszczenia naszego nowego nabytku do ładnego baniaczka, nie wszyscy mają również techniczne możliwości przeprowadzenia takiej kwarantanny, ale coś za coś. Nikt, nawet nasz najlepszy przyjaciel czy znany hodowca nie zapewni, że ryby pozyskane od niego nie są nosicielami jakiegoś paskudztwa i po przeniesieniu do nowych warunków nie urodzi się z tego jakiś OBCY. 
Takie postępowanie może uchronić nas przed stratami o wiele większymi niż tylko nowo pozyskane ryby.

 

 

KWARANTANNA

Aby prawidłowo przeprowadzić kwarantannę umieszczamy rybki w oddzielnym zbiorniku. Nie wlewamy do niego wody, w której przynieśliśmy rybki !!! Postępujemy wg ogólnych akwarystycznych zasad, czyli powoli doprowadzamy temperaturę wody w worku czy naczyniu z rybami do temperatury jak w zbiorniku docelowym. Czynimy to poprzez zanurzenie na 15-20 minut naczynia z rybami w zbiorniku docelowym, w tym czasie dolewamy rybkom co jakiś czas odrobinę wody ze zbiornika, żeby przywykły powoli do nowego środowiska. Po tym czasie delikatnie przelewamy nasze nowe rybki przez siatkę, pozbywając się dotychczasowej wody, a co zostanie w siatce umieszczamy w zbiorniku.

Zbiornik do kwarantanny powinien być bez podłoża - ułatwia to obserwację odchodów ryb i umożliwia łatwiejsze utrzymanie higieny.
Zbrojnikom zapewniamy odpowiednie warunki - patrz ww. pkt 1.
Wodę w zbiorniku z kwarantanną podmieniamy jak najczęściej, zwłaszcza na początku. Dotyczy to zwłaszcza okazów, które dotarły do nas z odłowów w naturalnym środowisku. Przy transporcie importowanych ryb często, a właściwie zawsze, faszeruje się je antybiotykami, dzięki którym mają większe szanse na przeżycie. Taką chemię ryby później wypłukują z siebie, stąd potrzeba częstego usuwania jej ze zbiornika. Chemię możemy usuwać również aktywnym filtrowym węglem.
W razie zachorowania, umieszczenie nowych zbrojników w oddzielnym akwarium ułatwia ich leczenie i nie naraża innych rybek na działanie niepotrzebnych im medykamentów. Czas kwarantanny wykorzystujemy równocześnie do przyzwyczajenia rybek do naszego nowego jadłospisu, jak i do przywrócenia im właściwej kondycji, którą nadwątla niewątpliwie długa podróż (czyli wskazane witaminki).

Podczas kwarantanny uważnie obserwujemy nasze glonki, ich zachowanie, apetyt, odchody, wygląd (zwłaszcza brzuszek i skrzela).

 

 

Jeżeli mimo naszej staranności coś jest nie tak z naszymi glonkami, powinniśmy na podstawie naszych obserwacji właściwie zdiagnozować rodzaj choroby, gdyż od tego naturalnie uzależnimy sposób leczenia. W przypadku nieprawidłowej diagnozy rybkom możemy zaszkodzić.
Im szybsze rozpoznanie choroby tym większa też szansa na zdławienie jej w zarodku.

 

W temacie zbrojnikowych dolegliwości można pisać dużo, bardzo dużo. Choroby mogą zostać wywołane przez bakterie, wirusy, grzyby, orzęski, wiciowce, przywry, skorupiaki, spowodują je również niedobory witamin lub substacji mineralnych. Dobrą ściągawką zwłaszcza dla początkujących akwarystów są poradniki firm produkujących rybie "lekarstwa", jak np. bezpłatny mini-poradnik firmy SERA pod nazwą "Zdrowe ryby w akwarium-ale jak?", powinien być dostępny w sklepach zoologicznych.

Jeżeli chcemy zabezpieczyć swoją szybką reakcję leczniczą to w zestawie ratunkowym można trzymać np. trzy preparaty firmy SERA, tj. baktopur direct, costapur i ectopur. Najlepiej kupić to na spółkę ze znajomymi, tabletek jest dużo i szkoda żeby się przeterminowały. Czasami w sklepach sprzedają ww. tabletki na sztuki - warto spytać.

Instrukcje stosowania:
BAKTOPUR
   ECTOPUR    COSTAPUR

 

UWAGA !!!
Zbrojniki są bardzo wrażliwe na związki MIEDZI, TRICHLORFON i SÓL. Starajmy się więc unikać wszelkich preparatów zawierających powyższe.

 

Nie należy się zbytnio przejmować zmianami kolorystycznymi glonka, zwłaszcza jeżeli występują one na jego ciele w miarę symetrycznie. Jest to normalna reakcja tych ryb na zmieniające się warunki zewnętrzne, chociażby temperaturę, oświetlenie itp.

Poniżej przedstawiono najczęstsze problemy zdrowotne naszych glonków i możliwości ich leczenia.

 

 

PASOŻYTY WEWNĘTRZNE

Wszystkie zbrojniki importowane a także z niepewnego źródła należy odrobaczyć, czyli pozbyć się wiciowców jelitowych z przewodu pokarmowego. Z reguły zbrojniki z importu odrobaczają już sami sprowadzający, ale trzeba się upewnić. Ponowne odrobaczanie nie ma sensu a tylko osłabi glonka. U większości zbrojników niewielkie ilości tych pasożytów są normalnie tolerowane przez ich organizmy. Problem pojawia się w chwili nadmiernego ich namnożenia. Spowodować to mogą różne czynniki: stres czyli ogólne osłabiebie glonka, zmiana warunków hodowlanych, nieprawidłowa dieta lub jej nagła zmiana itp. Skarmianie glonków z dodatkiem czosnku w znacznym stopniu ogranicza ryzyko rozwoju tych pasożytów.
Objawami choroby jest przeważnie brak apetytu, "rzadka" jasna ciągnąca się włóknista kupka, ubarwienie staje się ciemniejsze, rybki są bardziej płochliwe. W zaawansowanym stadium choroby ryby chudną, płetwy ulegają rozmiękaniu i postrzępieniu. Spowodowane jest to konsumpcją przez wiciowce znacznych ilości substancji odżywczych, witamin i minerałów, doprowadzającą do ich niedoboru w organizmie glonka.

Sprawdzoną metodą leczenia jest podawanie metronidazolu (w tabletkach po 250mg do kupienia w aptece) lub baktopurem SERY.
Zbiornik do leczenia powinien być bez podłoża, roślin i oświetlenia, woda z pH<7, silne napowietrzanie - zwiększy to skuteczność leczenia, temperatura 29-30
ºC.

Algorytm kuracji Metronidazolem:

Dzień 1.
1-2 tabletki na każde 25L wody.

Dzień 2-3.
Podmiana 40-50% wody + 50% dawki z dnia pierwszego.

Dzień 4.
Podmiana 50% wody.

Dzień 5-7.
Podmiana 20% wody.
Kilka dni przerwy i powtarzamy cały cykl jeszcze raz.

 

 

ZAPALENIE PRZEWODU POKARMOWEGO

Chyba najczęstsza dolegliwość dopadająca nasze glonki spowodowana nieprawidłową dietą. Za dużo pokarmów wysoko białkowych czyli mięsnych (zwłaszcza dla zbrojników roślinożernych) oraz brak balastu czyli drewna w diecie.
Objawami są wielkie napuchnięte brzuchy, przekrwienia okolic odbytu i śluzowate długie kupki.
Leczenie jest wyjątkowo proste - chore glonki izolujemy i przeprowadzamy CAŁKOWITĄ głodówkę przez min tydzień. Jak wytrzymają ten okres jest szansa na wyzdrowienie. Po głodówce karmimy zaczynając od symbolicznych ilości pokarmu.

 

 

OSPA RYBIA

Choroba wywołana przez orzęski, zwana też chorobą "grysikową" z uwagi na ciało ryby pokrywane przez małe białe punkciki. Punkciki pojawiają się najczęściej na płetwach ryby, później na całym ciele. Ryby ocierają się o wszystko co możliwe próbując pozbyć się pasażerów na gapę. Ospę leczymy np. costapurem SERY, wspomagamy ectopurem SERY, temperatura 29-30ºC, zbiornik zacieniony. Przy bardziej zaawansowanej ospie dawki leków można zwiększyć spokojnie o 50%, w razie potrzeby kurację po tygodniu powtórzyć. Po kuracji czyścimy filtry i szczepimy w razie potrzeby nowe bakterie w akwarium.

 

 

ZAKAŻENIA BAKTERYJNE

Mogą być spowodowane mechanicznym usuwaniem pasożytów zewnętrznych, walkami zbrojników (zwłaszcza samców w trakcie tarła), skaleczeniami o wyposażenie zbiornika. Doprowadzają do owrzodzeń ciała, niegojących się ran, ubytków w płetwach. Skuteczne leczenie przeprowadzamy baktopurem SERY, jego zaleta - skuteczny, wada - niszczy wszystkie bakterie w zbiorniku (wskazana izolacja ryb w oddzielnym zbiorniczku przy leczeniu).

Poniżej brutalnie poturbowana mechanicznie samica zbrojnika niebieskiego. Można to pomylić z jakąś chorobą niestety.

 

 

Deformacje pokryw skrzelowych, płetw, kręgosłupa, rozmiękanie płetw, ubytki skórne, często są spowodowane brakiem odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Może się tak dziać przy długim stosowaniu węgla aktywowanego w filtrze lub używaniu wody z filtra RO i nie wzbogacaniu wody.

 

Po każdej kuracji lekarstwami wyciągamy ich pozostałości najprościej węglem aktywowanym, wspomagamy rybki witaminami (np. TETRA Vital, SERA fishtamin lub activant), uzupełniamy sole mineralne w wodzie (np. SERA mineral salt).

Witaminowa ściągawka SERY: